Szpital RCZ w Lubinie będzie leczył tylko chorych na COVID-19?

Niepokojące informacje docierają z Regionalnego Centrum Zdrowia w Lubinie. Z naszych informacji wynika, że szpital przy ulicy Bema niebawem zostanie przekształcony w szpital jednoimienny i leczyć będzie jedynie pacjentów zakażonych koronawirusem. 

Takie plany mają władze województwa. Potwierdza to starosta powiatu lubińskiego Adam Myrda.

– Rozmawiałem z wojewodą Jarosławem Obremskim, który poinformował mnie, że jest taki zamiar – mówi starosta. – Jesteśmy tą decyzją zszokowani i bardzo zaniepokojeni. Mamy tutaj jeden z lepszych oddziałów chirurgii ortopedycznej, gdzie kolejka oczekujących sięga kolejnych lat. Mamy bardzo dobrze wyposażony oddział ginekologiczno-położniczy, dzieci rodzą tu kobiety z całego regionu, z ościennych miast. Gdzie teraz mają udać się ciężarne? Będą rodzić na ulicy? A co z górnikami, którzy narażeni są na liczne urazy? A co z chirurgią onkologiczną?

Oczywistym jest, że na terenie wielu miast trzeba znaleźć miejsca dla chorych na COVID-19 bowiem łóżek w szpitalach zaczyna brakować. Władze starostwa chciały na szpital polowy przeznaczyć halę sportową przy ul. Składowej.

– Chcemy, by wojewoda raz jeszcze przeanalizował swoją decyzję. My proponujemy mu halę przy ulicy Składowej, którą można przekształcić na szpital polowy. Hala i tak stoi pusta, ponieważ młodzież ze szkół ponadgimnazjalnych przeszła na zdalne nauczanie. A nawet gdyby wróciła do szkół, znajdziemy uczniom inne miejsce na zajęcia – dodaje starosta Adam Myrda.

Na razie nie wiemy czy tzw. covidowcy maja zająć cały szpital RCZ czy tylko jego poszczególne oddziały, jednak Adam Myrda przekonuje, że decyzja ta może mieć tragiczne skutki.

– Oczywiście trzeba ratować chorych na COVID-19, ale nie możemy zapomnieć o innych chorobach. Tylko w naszym powiecie mieszka 105 tysięcy mieszkańców. Borykają się z wieloma innymi chorobami, nie możemy ich pozbawić opieki medycznej – mówi Adam Myrda.

Do sprawy będziemy wracać.

 

Sport

Na sygnale

Rozmaitości