Do zdarzenia doszło przed południem, 17 czerwca. Dyżurny lubińskiej komendy otrzymał informację, że na ulicy Skłodowskiej-Curie pali się lokal w jednym z bloków mieszkalnych. Informacja ta natychmiast trafiła do wszystkich patroli na terenie miasta. Jako pierwsi na miejsce dotarli policjanci wydziału prewencji. W klatce budynku panowało duże zadymienie. Mundurowi bez chwili wahania weszli do mieszkania, skąd wydobywały się kłęby dymu. Po otwarciu drzwi widoczny był tylko ogień. Na szczęście w lokalu tym w chwili zaprószenia ognia nikogo nie było.
– Funkcjonariusze natychmiast ruszyli z pomocą innym lokatorom. Wspólnie z kolegami ze straży pożarnej, którzy dotarli na miejsce chwilę później, ewakuowali mieszkańców tego bloku, w tym starszego mężczyznę mającego problemy z chodzeniem. Dzięki szybkiej akcji policjantów i strażaków, nikomu z lokatorów nic się nie stało. Ogień oraz duże zadymienie szybko zostało opanowane – relacjonuje Sylwia Serafin z lubińskiej policji.
Pożar gasiły cztery zastępy straży pożarnej. Śledczy będą teraz ustalać przyczyny pożaru z udziałem biegłego.