Mieszkanka Lubina zgubiła się w lesie podczas grzybobrania

Mieszkanka Lubina wybrała się do lasu na grzyby. Kobieta była ze swoim mężem i córką. Wystarczyła tylko chwila, aby zgubić ze sobą kontakt wzrokowy. Nawoływania i krzyki też nie dały rezultatu. Zaczęły się gorączkowe poszukiwania. Na szczęście tym razem skończyło się na strachu.

Okazało się, że kobieta za bardzo odeszła od swoich bliskich i straciła orientację w lesie. Idąc cały czas przez las, wyszła z jego drugiej strony. Nie mając już sił na dalszą drogę, poprosiła o pomoc jednego z mieszkańców wioski, który zawiózł ją do znajomych. Ci z kolei poinformowali męża zaginionej, że zguba się znalazła.

Aby uniknąć tak niebezpiecznych sytuacji, które mogą zakończyć się tragicznie, lubińscy policjanci apelują o rozsądek, rozwagę, większą wyobraźnię i przestrzeganie kilka podstawowych rad.

  • Nie wybierajmy się do lasu w pojedynkę, nie oddalajmy się od osób z którymi wybraliśmy się na grzybobranie. Pozostańmy z nimi w kontakcie wzrokowym, zabierzmy ze sobą naładowany telefon komórkowy. Warto w Google Maps zaznaczyć miejsce, gdzie zaparkowaliśmy nasze auto, kontrolujmy i zapamiętujmy punkty odniesienia, albo nawet oznaczajmy je, tak aby bez problemu znaleźć drogę powrotną do miejsca z którego wyruszyliśmy. Jeśli nie znamy terenu, nie oddalajmy się zbyt daleko od swoich pojazdów, stacji czy przystanków kolejowych – apeluje Sylwia Serafin z lubińskiej policji.
 

Sport

Na sygnale

Rozmaitości