43-latek zabrał z półki drobne narzędzia budowlane i próbował wyjść z marketu nie płacąc za towar. Został jednak zauważony przez pracowników ochrony, którzy powiadomili policję.
– Za kradzież został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Mężczyzna jednak nie miał przy sobie w sklepie dokumentów i oznajmił mundurowym, że dowód osobisty ma w samochodzie, którym przyjechał. Przypomniał sobie jednak, że w środku ma schowane narkotyki w postaci pół porcji metamfetaminy. Jego nerwowe zachowanie przy samochodzie wzbudziło podejrzenia policjantów. Dokonali sprawdzenia wnętrza pojazdu i w schowku znaleźli zawiniątko z narkotykiem – mówi asp. Krzysztof Pawlik z lubińskiej policji.
Mężczyznę zatrzymano w policyjnej celi, usłyszał zarzuty posiadania substancji psychotropowej. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

