Lubiński patrol ruchu drogowego został skierowany na rogatki miasta przez dyżurnego zaraz po tym, jak na stanowisko kierowania wpłynęła informacja od mężczyzny, który wiózł żonę od strony Ścinawy do lubińskiego szpitala.
- U kobiety zaczęła się akcja porodowa, więc i tym razem należało się spieszyć. Pojazd szybko został przejęty i pod pilotażem trafił w mgnieniu oka na podjazd karetek, skąd rodząca kobieta została zabrana na oddział położniczy – opowiada Krzysztof Pawlik z lubińskiej policji.
Jak widać, lubińska drogówka nie tylko dba o bezpieczeństwo na drogach, ale jak wszyscy policjanci – nade wszystko cenią sobie możliwość niesienia pomocy.