Cuprum Lubin przy losowaniu trafił do grupy C, co oznaczało, że swoje spotkania rozegra w Warszawie na Monta Beach Volley Club w sobotę 1 sierpnia. Do grupy trafili również VERVA Warszawa ORLEN Paliwa, BKS Visła Bydgoszcz oraz Trefl Gdańsk. Ostatecznie jednak klub znad morza wycofał się z rozgrywek z powodu zakażeń koronawirusem w drużynie. Zastąpił ich pierwszoligowiec LUK Politechnika Lublin.
Miedziowi w rozgrywkach PreZero Grand Prix PLS wystąpili pod nazwą KGHM Cuprum Lubin. W pierwszym meczu zmierzyli się z lublinianami. Spotkanie było wyrównane od samego początku i zapowiadało spore emocje. Ostatecznie Cuprum wygrał 2:1. Miedziowi z impetem wkroczyli w drugi mecz przeciwko BKS-owi Visła Bydgoszcz notując na koncie drugie zwycięstwo w turnieju.
– Temperatura jest bardzo wysoka. My graliśmy w samo południe dwa mecze z rzędu. Nie powiem, dało to w kość. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiej gry na piasku, ale ogromnie się cieszymy, że w kolejnym meczu udaje nam się zwyciężyć – mówił kapitan Miedziowych oraz MVP drugiego spotkania, Mariusz Magnuszewski.
Ostatnie spotkanie między KGHM-em Cuprum Lubin, a VERVĄ Warszawa ORLEN Paliwa rozpoczęło się o tzw. godzinie W – godzinie rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. Aby ten dzień upamiętnić, wszyscy zgromadzeni na Monta Beach Volley Club utworzyli z biało-czerwonych kartoników flagę Polski i uczcili pamięć powstańców minutą ciszy.
Mecz był wielkiej wagi, gdyż miał on zadecydować o ostatecznym rezultacie turnieju. Pojedynek rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku. Ekipa Andrei Anastasiego wygrała 22:20, ale w końcowym rozrachunku najlepszym zespołem turnieju było Cuprum.
źródło: ks.cuprum.pl
