Fala protestów w całym kraju nie ustępuje. Dzisiaj po raz kolejny „marsze kobiet” zorganizowano m.in. w Legnicy i Lubinie. W mieście nad Kaczawą maszerowało około tysiąca osób, znacznie więcej było ich w stolicy polskiej miedzi. Szacuje się, że ulicami Lubina przeszło dziś ponad 2000 tysiące niezadowolonych mieszkańców.
Demonstranci wyruszyli z rynku i udali się w kierunku osiedla Przylesie. Tam pojawili się m.in. w okolicach kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbe. Manifa zakończyła się w miejscu, w którym się zaczęła, czyli w rynku.