Policjanci ze specgrupy SPEED dość często monitorują jazdę kierowców na drogach szybkiego ruchu. Nieoznakowany radiowóz pojawia się przede wszystkim na autostradzie A4, obwodnicach i coraz częściej także, a może przede wszystkim – na trasie ekspresowej S3.
Jak się okazuje, funkcjonariusze wcale nie muszą długo czekać na rozwój wypadków. Kilka dni temu zarejestrowali kierowcę bmw, który „leciał” ponad dwieście na godzinę. Ale niechlubnym rekordzistą został kierowca porsche, który na odcinku Legnica – Jawor mknął 247 km/h.
-Gdyby nie doświadczenie i umiejętności policjantów, ciężko byłoby bezpiecznie dogonić i dokonać pomiaru tego kierowcy. Jego prędkość na tym odcinku miejscami przekraczała 250km/h. Finalnie po dokonaniu pomiaru, wideorejestrator wykazał ostatecznie 247km/h. Przypomnijmy, że w przypadku drogi ekspresowej jaką jest S-3 obowiązuje prędkość do 120km/h – informuje asp. Krzysztof Oleniacz z legnickiej policji.
Kierowca luksusowego auta będzie musiał słono zapłacić za swoje wykroczenie. Dostał mandat w wysokości 2500 zł, a na jego konto wpłynęło 10 punktów karnych.
-Jak w większości tego typu wykroczeń, tak i w tym przypadku, mieszkaniec Poznania tłumaczył się pośpiechem. Pamiętajmy, że pośpiech to zły doradca. Można stracić nie tylko pieniądze, ale w przypadku zdarzenia drogowego również zdrowie lub życie – przypomina Oleniacz.

