Jak wynika z ustaleń śledztwa, członkowie tej grupy przestępczej, podając się w rozmowach telefonicznych za policjanta, wprowadzali w błąd pokrzywdzonych, że biorą udział w tajnej akcji wymierzonej przeciwko rzekomo nieuczciwemu listonoszowi, który podrzuca im sfałszowane banknoty i chce na ich dane zawrzeć umowy kredytowe. W ten sposób sprawcy przekonywali seniorów, że ich pieniądze są zagrożone i należy je przekazać policji. Poszkodowani wpadali w sidła manipulacji i przekazywali oszustom gotówkę.
– W akcie oskarżenia prokurator zarzuca wszystkim oskarżonym działanie w zorganizowanej grupie przestępczej w celu wyłudzenia pieniędzy od osób w podeszłym wieku tzw. „metodą na policjanta”. Oskarżeni z tych przestępstw uczynili sobie stałe źródło dochodu. Łączna kwota wyłudzonych przez nich pieniędzy objęta zarzutami aktu oskarżenia wyniosła 143 tys. złotych – mówi Lidia Tkaczyszyn, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Wykrycie sprawców i skierowanie przeciwko nim aktu oskarżenia było możliwe dzięki ostrożności męża jednej z pokrzywdzonych kobiet. Po wyłudzeniu pieniędzy od tej pokrzywdzonej, oskarżeni telefonicznie usiłowali także wyłudzić pieniądze od jej męża. Na szczęście szybko się zorientował, że może paść ofiarą oszusta i powiadomił policję.
– Oskarżeni pochodzą z Legnicy i okolicy. Jak ustalono w toku śledztwa, spotykali się i dzielili pieniądze pochodzące z tych oszustw w mieszkaniu położonym w Legnicy, należącym do matki jednego z członków grupy przestępczej. Kobieta ta jest szóstą oskarżoną w tej sprawie o posiadanie metamfetaminy i marihuany. Trzy osoby z grupy przestępczej prokurator oskarżył także o posiadanie narkotyków w postaci: amfetaminy, metamfetaminy i marihuany – uzupełnia prokurator Tkaczyszyn.
Czworo oskarżonych jest już tymczasowo aresztowanych, natomiast wobec piątego prokurator zastosował policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju.
Śledczy poszukują nadal mężczyzny o pseudonimie „Kajtek”, który kierował całą grupą. Sprawcom grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

