Trwająca od wielu miesięcy epidemia jest trudnym czasem dla przedsiębiorców, właścicieli firm, prowadzących działalność gospodarczą. Z wieloma obostrzeniami, nakazami i zakazami, muszą się mierzyć także duże koncerny. Spółka KGHM na szczęście przetrwała ten ciężki okres spokojnie, bez gwałtownych spadków w procesie produkcyjnym i niespodziewanych zawirowań na giełdach światowych.
Od wybuchu pandemii, miedziowy gigant robi wszystko, by przejść przez ten czas suchą stopą i na szczęście to się udaje. Spółka wprowadziła szereg wewnętrznych działań i zaleceń, które mają możliwie w optymalny sposób chronić załogę przed szerzącą się epidemią.
– Sporo się dzieje, jest sporo optymizmu, mimo niepewności i zagrożenia pandemicznego, z którym przez te ostatnie 9 miesięcy radzimy sobie dzięki naszej elastyczności, konsekwencji, szybko podejmowanym decyzjom i zgranej załodze i zgranemu zespołowi. Patrzymy na bliską i dłuższą perspektywę z dużym optymizmem, mimo tego, co się dzieje wokół nas, mimo codziennej bitwy i walki – mówił na ostatniej konferencji online prezes spółki KGHM, Marcin Chludziński.
Dość powiedzieć, że od początku pandemii, w żadnej z kopalń zagranicznych Grupy nie zanotowano przestojów produkcyjnych, których bezpośrednim powodem byłaby pandemia.
W ramach walki z COVID-19, miedziowa spółka przystąpiła m.in. do rządowego programu pn: „Solidarnościowy Korpus Pomocy Seniorom”. Przy wsparciu wolontariuszy, regionalnych ośrodków pomocy społecznej, Caritasu i lokalnych NGOs, KGHM przekaże osobom potrzebującym pakiety ze środkami bezpieczeństwa, w tym środkami do dezynfekcji.
Dodatkowo spółka pomaga organizacyjnie w tworzeniu dodatkowych miejsc w szpitalach tymczasowych dla pacjentów chorych na koronawirusa na Dolnym Śląsku. Baza w regionie powiększy się o ponad 200 łóżek szpitalnych w Lubinie, Legnicy i Wałbrzychu.