– Zieleń w mieście jest jednym z priorytetów tej kadencji. Zależy mi na tym, aby mieszkańcy odczuli to, że gmina Polkowice staje się zielonymi płucami Zagłębia Miedziowego – mówi Łukasz Puźniecki, burmistrz Polkowic.
– Jesienią na polkowickich rabatach i w donicach pojawi się ponad dwa tysiące nasadzeń. Będą to wieloletnie krzewy i byliny. Przez panującą epidemię nasadzenia które były zaplanowane na wiosnę nie mogły zostać zrealizowane, jednak puste klomby i donice już niedługo znów się zazielenią – informuje Marzena Olejnik, dyrektor Wydziału Komunalnego w UG Polkowice. – Rośliny będą objęte dwuletnią pielęgnacją realizowaną przez wykonawcę nasadzeń – dodaje.
Przypomnijmy, że w zeszłym roku nasadzonych zostało ponad 150 drzew. W tym roku będzie ich rekordowo dużo, bo ponad 700, w tym prawie 600 przy alei Jana Pawła II i na osiedlu Polkowice Dolne.
Przy placu Wolności posadzono cztery dęby kolumnowe i nasadzona zostanie lipa drobnolistna, przy ul. Jaskrowej na os. Polkowice Dolne stanie jedenaście ambrowców amerykańskich (drzewa liściaste, które dekoracyjnie przebarwiają się na jesień), a przy ul. Lipowej – pięć lip. Natomiast na Placu Piastów powstanie zielona alejka platanów. To tylko kilka przykładów planowanych drzew.
Kolejną zieloną, gminną inicjatywą są łąki kwietne. W gminie zastosowano już trzy takie rozwiązania. Pierwszą taką łąkę, z okazji Polkowickiego Festiwalu Ziemi, w ubiegłym roku założyli mieszkańcy wraz z burmistrzem Łukaszem Puźnieckim. Powstała ona na terenach zielonych przy os. Polanka. Dziś możemy podziwiać tam piękne różnokolorowe kwiaty. W tym roku pracownicy urzędu gminy kontynuowali tę inicjatywę, w wyniku czego powstał szeroki pas łąki kwietnej wzdłuż ul. Dąbrowskiego.
Łąki kwietne to ekologiczne i ekonomiczne rozwiązanie. Są one odporne na suszę, pomagają w walce ze smogiem i poprawiają mikroklimat. Dodatkowo, w przeciwieństwie do trawników, nie wymagają tak częstego koszenia.
Czas na parki kieszonkowe – taka forma zorganizowanej zieleni w przestrzeni miejskiej planowana jest początkowo w dwóch lokalizacjach. Są to tereny przy skrzyżowaniu ul. Głogowskiej i Targowej oraz pomiędzy ulicami Dąbrowskiego i Miłosną. Obecnie trwają prace projektowe.
– Parki kieszonkowe to niewielkich rozmiarów obszary, stanowiące nowatorski sposób tworzenia nowych terenów zielonych w przestrzeni miejskiej. Często jest to związane z przywracaniem zieleni miastu – tłumaczy Elżbieta Kaczorowska, gminny architekt zieleni. – Ich ogólna dostępność, bliskość dla mieszkańców i wyposażenie w elementy małej architektury do odpoczynku, do rekreacji i zabaw, ma zachęcić do integracji społecznej – dodaje.
Będzie to pilotażowy projekt powstawania mini parków w Polkowicach. Jeżeli spotka się z akceptacją mieszkańców, proces ten będzie kontynuowany w latach kolejnych.
Gmina podjęła także pierwsze działania w kierunku zrewitalizowania zabytkowego parku na osiedlu Polkowice Dolne. kwestią czasu jest podpisanie porozumienia między gminą Polkowice a Nadleśnictwem Lubin w sprawie dzierżawy popularnych glinianek. W planach zagospodarowania glinianek są m.in. ławeczki, kosze na śmieci, miejsca do grillowania, a także wiaty. Prace ruszą jak tylko zostanie podpisane porozumienie. Wędkarze wokół stawu, obok pole biwakowe, ławeczki no i ścieżka rowerowa, którą można spokojnie tam dojechać – to z kolei wizja Paulinowa w przyszłości. Obecnie sprawdzane są prawne możliwości zagospodarowania tego terenu.